Witaj. Nazywam się Małgorzata.

Malowanie autoportretu  zacznę od tego, że wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że jestem HSP (Highly Sensitive Person). Jak z tym się żyje i czy żyć się da – o tym między innymi piszę na blogu. Na przykład tutaj…

Jestem żoną i mamą trójki dzieci. I ten fakt jest największym źródłem szczęścia w moim życiu – chociaż nie jedynym. Jestem więc szczęściarą, choć wciąż zdarza mi się o tym zapominać. Tutaj więc sama sobie o tym moim szczęściu przypominam. Że ono jest tu i teraz i nie warto się za nim uganiać czy też na nie czekać.

Tutaj opisuję PIĘKNO, które dostrzegam wokół siebie. Uczę się także je tworzyć. Słowem i obrazem.