Gdzie pojechać na wakacje? Tanio? Co to takiego Mikrowyprawy?

Gdzie pojechać na wakacje? Tanio? Co to takiego Mikrowyprawy?

with Brak komentarzy
Email to someoneShare on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestGoogle+

Odwieczne pytanie…

Gdzie pojechać na wakacje… Jest sierpniowe popołudnie. Błądzę rozmarzona po esach-floresach map. Wyświetlam na ekranie opalone kolana i koktajle z parasolką. Szeleszczę kołdrą i zasypiam. Śnię o życiu w instagramowym raju.
Marazm.
Letarg.
Ziew.

Przypominam sobie małą Małgosię, jak z zachwytem śledziła lot ważki. Jak, oślepiona odblaskami słońca na powierzchni wartkiej wody, z zapałem próbowała łapać w dłonie rybki.
Gdzie to było?
Nad Łęgiem.

Gdzie pojechać na wakacje? Pojedźmy właśnie tam! To niedaleko stąd!

 

Nie pakujemy walizek. Nawet kosz piknikowy tym razem nie będzie potrzebny. Tylko parę ręczników i stroje kąpielowe. Cienie już bardzo długie, ale wieczór zapowiada się duszny i ciepły. Wskakujemy w klapkach do samochodu. Już wyjeżdżamy z miasta. Migają rzędy sosen, błyska spomiędzy nich słońce. Pachnie żywicą sierpniowy, rozgrzany las. Dwa zakręty, mijamy płoty wioski i już jesteśmy.

Niewiele się zmieniła moja rzeczka. Meandruje wśród łąk, tworzy wyspy, plaże i niskie skarpy. Na mieliznach marszczy piasek, przy brzegach topi zwisające kępy traw. Środkiem rzeki leci ważka, przy brzegu wariuje żółty motylek.
Biegiem! Gruboziarnisty, ciemny piach parzy stopy. Woda przynosi ulgę, choć jest zaskakująco ciepła. Dzieci początkowo piszczą z radości. Skaczą na różne sposoby, chlapią się. Po jakimś czasie, kiedy mija euforia, uspokajają się i zaczynają odkrywać tajemnice rzeki. Podnoszą z jej dna skarby, śledzą rybki, budują wyspy i kanały w mieliznach. Obserwują owady. Ślady zwierząt na brzegu. W ciszy patrzymy jak nurt rzeki nanosi piasek na nasze stopy. Wreszcie słońce chowa się za kępą jeżyn na drugim brzegu.

Dzieci niechętnie wloką się w stronę samochodu. Trochę przyśpieszają zachęcone obietnicą lodów „U Suchojada” w Nisku. Popijając przy samochodzie sok prosto z kartonu i nasłuchując odgłosów przyrody czekamy aż piach sam osypie się z naszych stóp.

 

Niecałe 20 kilometrów od Stalowej Woli płynie płytka rzeczka Łęg. Struga, jakich na świecie mnóstwo.

Znajdź swoją rzeczkę.

I pamiętaj:
Najlepsze miejsce na piknik jest właśnie tutaj – a nie gdzieś tam, za zakrętem. Najlepszy czas na wyprawę to ta chwila, która zaraz przeminie – a nie “przyszły rok, gdy schudniesz i kupisz nowy samochód”. To wszystko, z czym kojarzą Ci się wakacje, jest tylko w Tobie. Twoje nastawienie do życia i tego co cię otacza może z “mikrowyprawy” wyczarować wspaniałą przygodę. I podobnie: palmy i laguny na twoim insta-feedzie nie staną się gwarancją udanych wakacji.

Bądź turystą w swoim mieście.
Zrób wykwintny piknik w parku.
Idź po owoce na kompot do lasu.
Przynieś bukiet ze spaceru po łące.
Rozbij namiot na podwórku.

Pokażę wam Łęg:

 

 

 

Więcej pomysłów na rodzinne wyjazdy tutaj.

 

Email to someoneShare on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestGoogle+