Rumunia w maju.
with Brak komentarzy

Budzi mnie miarowy, stłumiony tętent i metaliczny dźwięk dzwonków dobiegający tuż zza drewnianej ściany. Po kilku dniach spędzonych w Sibiel wiem, że to stadko krów z pasterskimi dzwonkami na szyjach zmierza w górę doliny. Przez uchylone, ozdobione wiankiem pelargonii okienko … Read More